Zimowe wędrowanie po Tatrach

Górska turystyka zimowa to nie to samo, co letnie wędrówki po Tatrach. Ta pierwsza rządzi się swoimi prawami, które od kilku lat przerzucają większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo na szlaku na turystów.

W polskiej części Tatr nie zamyka się zimowych szlaków (3 trzy wyjątki, które ze względu na ochronę przyrody muszą być niedostępne w zimie dla turystów). Sami wędrowcy, jeśli uznają, że czują się na siłach i że pozwala im na to ich górskie doświadczenie, mogą podjąć decyzję o wyjściu w góry, mając na uwadze, że wszelkie konsekwencje będą ponosić sami.

Na cały okres od 1 grudnia do 31 maja zamyka się trzy drogi:

  • Morskie Oko – Świstówka – Dolina Pięciu Stawów Polskich
  • Szlak na Czerwone Wierchy od Doliny Tomanowej do Chudej Przełączki
  • Szlak na Giewont od Przełęczy w Grzybowcu po Przełęcz Kondracką Wyżnią

Problemem pozostaje natomiast to, że zasypane dosyć grubą warstwą śniegu szlaki nie zawsze są dobrze widoczne. Inną kwestią jest to, że ich letnia wersja nie zawsze pozwala na bezpieczne dotarcie do celu. Z tego powodu TPN dopuszcza zimą wędrówkę „w obszarze lub obrębie szlaków”.

Ratownicy górscy, nawet przy najwyższym stopniu zagrożenia lawinowego nie mogą zabronić nam wyjścia na szlak. Teraz ich rolą pozostało jedynie doradzanie i ostrzeganie a nie, jak dotąd, zakazywanie.

Nie należy jednak lekceważyć wysyłanych przez nich sygnałów. Pamiętajmy, że prewencja jest zawsze lepszym rozwiązaniem niż zbyt późno podjęte działania ratownicze.

Kalendarz imprez « »