Odsiadka na szlaku, czyli resocjalizacja w Tatrach

Wędrując po górach, korzystając z basenów termalnych i bazy noclegowej zapewne nie zastanawialiście się nigdy nad kwestią: czy można zostać skazanym na Tatry? Jak się okazuje – tak! I to z obopólną korzyścią. Wciąż trwa resocjalizacja więźniów z Zakładu Karnego w Nowym Sączu na tatrzańskich szlakach.

W połowie lipca do dbania o Tatry oddelegowano pierwszą grupę wolontariuszy. Więźniowie wykonują głównie prace związane z udostępnianiem Tatr dla ruchu turystycznego. Pomagają naprawiać drogi, jak np. tę w Dolinie Kościeliskiej, którą ostatnio zasypały niesione z prądem potoku kamienie. Również w Okolicach Morskiego Oka przywrócili drożność szlaku i wykonali zabudowę, która ma go uchronić przed podobnymi zdarzeniami w przyszłości.

Siłę rąk wolontariuszy wykorzystano także do prac w Stanikowym Żlebie. Więźniowie odnowili tam punkt biletowy i bramę wejściową do Parku. Na tym jednak nie koniec. Planowane są bowiem kolejne prace.

Do pracy w TPN oddelegowywani są wyłącznie mężczyźni, odsiadujący niskie wyroki. Jak zatem widać – resocjalizacja może przebiegać z korzyścią dla człowieka i przyrody.

Kalendarz imprez « »