Dolina Chochołowska a dzikie parkingi

Niszczeniu tatrzańskiej przyrody nie ma końca. Nie tylko śmieci, korniki, nie tylko zrywanie chronionych gatunków roślin sprawia, że bezpowrotnie tracimy to, czego być może już nigdy nie uda się odzyskać.

Tatry dają nam wiele dobrego – piękne widoki, bogactwo darów natury, czyste termalne wody o leczniczych właściwościach (do sprawdzenia w Bukowinie Tatrzańskiej), roślinność, niespotykaną w żadnej innej części Polski… Jednak bezmyślność ludzi nie ma granic. Nawet tak unikatowe miejsce jak Dolina Chochołowska powoli zamienia się w jedne wielki parking.

Ponieważ działki gruntowe w tych okolicach należą do prywatnych osób – nie można nic zrobić. A w tej bezsilności niszczone są unikatowe stanowiska krokusów. Kwiaty giną, zasypywane żwirem, podczas gdy właściciele dzikich parkingów twierdzą, że nikomu nie szkodzą…

Dlatego zastanówcie się, zanim uznacie, że chcecie pozostawić samochód w Dolinie Chochołowskiej. Czy aby na pewno przyjemnie jest spacerować pomiędzy karoseriami, przysłaniającymi nie tylko górskie szczyty?

Kalendarz imprez « »