Kaplica na Wiktorówkach

Kaplica na Wiktorówkach

Kaplica na Wiktorówkach to miejsce tak przeciętne, że aż niezwykłe. Niezwykłe zwłaszcza w historii swojego powstania, która dla niektórych wcale nie jest tak oczywista. Warto jednak zatrzymać się nad nią na chwilę.

Położenie Wiktorówek, w obliczu piękna tatrzańskiej przyrody, wydaje się być wyjątkowo nietrafione. Ponura, otoczona lasem polana nie zachęca ani do spacerów, ani do odpoczynku. Turyści raczej tłumnie spieszą na położoną kawałek dalej Rusinową Polanę, z której roztacza się jedna z najpiękniejszych panoram w Tatrach.

Niezwykła historia

Historia Wiktorówek sięga XIX wieku, kiedy to ziemie te należały do kilku gazdów, m.in. z Bukowiny Tatrzańskiej. Utrzymywali oni w tych miejscach wypasane przez lokalnych pasterzy stada owiec. Pośród małych pasterek znalazła się też Marysia Murzańska – porzucone, naznaczone przez los dziecko, które nigdy nie miało łatwego życia. Marysia przyszła na świat w 1848 roku, kiedy to wprawdzie rzeź galicyjska nie ogarnęła Podhala, ale przyniosła tu klęski głodu. Murzańska nigdy nie chodziła do szkoły. Nie było bowiem na Podhalu dworów ani księży, którzy zajęliby się wychowaniem chłopskich dzieci.

W wieku 14 lat, szukając zaginionych owiec, miała Marysia objawienie Matki Bożej. Ta przykazała dziewczynce opuścić Rusinową Polanę ze względu na grożące jej moralne niebezpieczeństwa (przed którymi i tak Marysia nie uciekła). Ponadto dziewczynka miała upominać ludzi, by nie grzeszyli i by pokutowali za swoje winy. W miejscu, gdzie dziewczynce objawiła się Maryja, okoliczny pasterz przybił na drzewie obrazek.

Marysia przeprowadziła się do Białki i pracowała u karczmarza. Jednak nie była przykładem hagiografii – w wieku 25 lat urodziła martwe, nieślubne dziecko. Później wyszła za mąż za niejakiego Jakuba Bębenka i urodziła kolejne dziecko, które przeżyło tylko kilka dni. Sama Marysia zmarła półtora tygodnia po porodzie.

Początki kultu

Wkrótce, w miejsce wskazane przez Murzańską jako miejsce objawienia zaczęli przychodzić na modlitwę górale. Papierowy obrazek zastąpił malowany na szkle, później płaskorzeźba. Następnie nieznany fundator wzniósł w tym miejscu kapliczkę i sprowadził tu figurę Matki Bożej (dzisiaj figurka stoi w głównym ołtarzu kaplicy a kapliczka wisi na zewnętrznej ścianie prezbiterium).

W 1910 roku odbyła się pierwsza pielgrzymka do kapliczki Matki Bożej z Wiktorówek (w tym samym roku Bukowina, której Wiktorówki podlegały zyskała miano parafii). W dwa i trzy lata później organizowano kolejne wyprawy – wszystkie w intencji dobrej pogody, której na Podhalu było wówczas jak na lekarstwo.

Ksiądz Łaciak

Duże zasługi w szerzeniu kultu tego miejsca należy przypisać proboszczowi Bukowiny, ks. Łaciakowi. Początkowo wątpił on w całą historię z objawianiem, ale znał też duchowe potrzeby swoich prostych duchem parafian. Zmienił zdanie, kiedy donoszono mu o kolejnych łaskach wypraszanych w tym miejscu w modlitwie a także niezwykłych, leczniczych właściwościach źródełka, bijącego na zboczu pobliskiej góry.

W 1932 roku zaczęto stopniowo rozbudowywać kaplicę a dzięki żonie jednego z gospodarzy, tzw. Wnękuli zwykło się odtąd mówić o Matce Bożej Jaworzyńskiej. Okoliczni górale nie tylko powiększyli skromną kapliczkę, tak, że mieściła teraz nieco ludzi, ale też wszystkie prace wykonali za darmo. W tym samym roku odprawiono tutaj pierwszą mszę świętą.

Okupacja i czasy powojenne

W czasie wojny, mimo przeniesienia cudownej figury do Bukowiny, msze w kaplicy odbywały się w miarę regularnie. Po zakończeniu okupacji Matka Boża wróciła na Wiktorówki, gdzie mimo niesprzyjających dla kościoła czasów, życie duchowe kwitło. Niedziela spowiedź święta i msze gromadziły prawdziwe tłumy. Placówką zaopiekowali się początkowo ojcowie Marianie a następnie Dominikanie. Sierpniowy odpust z roku na rok gromadzi coraz więcej osób i, jak mówią okoliczni, śmiało może konkurować z tym w Ludźmierzu.

Nie zapominając o historycznej przynależności Wiktorówek do Bukowiny Tatrzańskiej, nie zapomnijmy także o jej odwiedzeniu. Na przybywających gości czeka mnóstwo ciekawych miejsc a także atrakcje bukowiańskich term z leczniczą wodą.

Kalendarz imprez « »