Jelenie w Tatrach - jesienne rykowisko

Jelenie w Tatrach - jesienne rykowisko

W Tatrach możemy spotkać 4 gatunki zwierząt kopytnych. Są to sarna, kozica, dzik i jeleń. Choć z najwyższymi górami Polski nieodłącznie kojarzy nam się właśnie kozica, to przy okazji nadchodzącego września nie sposób nie wspomnieć o jeleniach i rykowisku.

Na terenie TPN żyje około 230 sztuk jeleni. Zatem wcale nie tak trudno je spotkać. Co ciekawe – prawdopodobnie jelenie nie występowały w Tatrach naturalnie, a zostały tu sprowadzone. Początkowo trzymane w domowych hodowlach, wydostały się na zewnątrz i do dziś zamieszkują tutejsze lasy.

Rykowisko to najbardziej spektakularny i najważniejszy moment w życiu tych ssaków. To również sygnał dla turystów, by trzymać się z daleka od tych zwierząt. Waga dorosłego samca dochodzi bowiem do nawet 250 kilogramów. Jeśli dodać do tego rozłożyste poroże i pęd, z jakim jeleń jest w stanie wpaść na potencjalnego wroga, lepiej zejść mu z drogi. Prawdziwym jeleniom wiele brakuje do disneyowskiego jelonka Bambi. Na jelenie rykowisko, przypadające na przełomie września i października wpływ ma długość dnia a także pogoda i liczebność samic.

Ciekawe są już same przygotowania. Chmary, czyli jelenie stada złożone z samych samic lub samców trzymają się przez większą część roku osobno, choć bywa, że samice i młode osobniki łączą się w stada. Już w czerwcu byki oddzielają się od grupy, by żerować w samotności i nabierać sił do walki. W wyniku produkcji testosteronu rośnie u nich bujna grzywa a kark staje się grubszy. Jest to bardzo przydatne zwłaszcza podczas walk z użyciem poroża.

Jelenie jednak nie od razu przechodzą do rękoczynów. Najpierw są ryki (często słyszane przez wędrujących szlakami turystów). Następnie wieńcami, czyli porożem byki wyrywają małe drzewka i kępki traw. Walki mają miejsce co kilka dni. Nie zawsze jelenie wychodzą z nich bez szwanku. Zdarza się, że giną.

Zaloty zajmują bykom tak wiele czasu, że zapominają o jedzeniu. Po miesiącu z ich okazałej masy może zostać jedynie 70% wyjściowej.

Samice jeleni (nie mylić z sarnami) rodzą młode na przełomie maja i czerwca. Chronią je, żerując w pewnym oddaleniu i wracając co kilka godzin, by nakarmić. Cielaki są też zupełnie bezwonne, co stanowi doskonały mechanizm obronny przed drapieżnikami.

Choć Tatry są nawiedzane przez turystów głównie latem, to zimą również nie pozostają od nich wolne. Skiturowi narciarze przyczyniają się niejednokrotnie do przepłaszania tych jeleni, które na ucieczkę wydatkują mnóstwo energii. To je czasem zabija. U byków może prowadzić do przegrzania natomiast u łań i cieląt – do nadmiernej utraty masy.

Rykowisko najlepiej jest oglądać z okien schroniska na Hali Kondratowej.

Kiedy więc my szukamy relaksu i ciepła w termach bukowiańskich, zwierzęta walczą o przetrwanie. Bądźmy tak uprzejmi i zostawmy im ten kawałek lasów, w których znalazły swój dom.

Kalendarz imprez « »