W góry jedź bez psiaka

W góry jedź bez psiaka

Czy w góry można pojechać z psem? To pytanie dręczy zwłaszcza tych, którzy po Tatrach nie podróżowali jeszcze z czworonożnymi przyjaciółmi. Jak się okazuje – nie można.

Tatry to góry w większości objęte terenami Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jak wiadomo – żyje tam mnóstwo dzikich zwierząt a każde, zauważone przez nas domowe zwierzę powinno być łapane lub zgłaszane do strażników. Dlaczego? Ponieważ świat zwierząt dzikich i domowych znacząco się od siebie różni. Zagubiony w górach pupil nie ma raczej szans na przeżycie. Ponadto może narobić poważnych szkód w lokalnym ekosystemie płosząc lub zabijając przebywające na danym obszarze zwierzęta.

Na terenie TPN obowiązuje zakaz wchodzenia na szlaki z psem, o czym informują znajdujące się przy wejściach tablice. Jedyne dopuszczalne tu czworonogi współpracujące z człowiekiem to psy ratownicze, wydobywające przysypanych lawinami. Domowe psiaki mogą też, zupełnie nieświadomie stać się przyczyną nieszczęść na szlaku, plącząc się pod nogami i dekoncentrując wspinaczy.

Niestety (dla właścicieli czworonogów) – nic nie wskazuje na to, by te przepisy miały ulec zmianie. Tak jak nie wejdziecie z pupilem do bukowiańskich term, tak też nie będziecie mogli pokazać mu uroków Tatr. Pozostaje wycieczka za granicę, np. w Pireneje, gdzie mnóstwo ludzi wędruje z psami a zakazy nie są tam tak rygorystyczne. A w Polsce - zwiedzanie z pupilem Krupówek – na smyczy i z kagańcem, oczywiście.

Kalendarz imprez « »