Tajemnice Kościelca

Tajemnice Kościelca

Tatry kryją w sobie wiele tajemnic. Od nie wyjaśnionych zniknięć po zupełnie normalne, ale wciąż nieodkryte zagadnienia, które z braku dokumentów są dostępne tylko dla nielicznych. Są też takie, po które sięgają jedynie ci, którzy wykażą się wytrwałością i odrobiną odwagi.

Do takich tajemnic należy Kościelec – góra która z cała pewnością nie powinna być lekceważona. Potraktowana zbyt pobłażliwie potrafi zabrać życie. Ale kiedy okażemy jej szacunek – podaruje nam jedną z najpiękniejszych panoram Tatr do spółki z zaskakującymi nowinkami na szlaku.

Kościelec wygląda groźnie. Stoi właściwie samotnie i na pierwszy rzut oka nie zachęca do jakiejkolwiek próby jego zdobycia. Najłatwiej dostać się na niego od strony schroniska Murowaniec, wędrując niebieskim szlakiem, wiodącym nad Czarny Staw.

Wychodząc z malowniczego, łagodnego zbocza, porośniętego kosodrzewiną możemy dostrzec na skalnym rumowisku symboliczny grób Mieczysława Karłowicza, który zginął pod Czarnym Stawem w lawinie w 1909 roku.

Już 20 minut od Murowańca, po dosyć męczącej wędrówce czeka na nas Czarny Staw Gąsienicowy a właściwie jego panorama z pewnej wysokości. Dopiero po zdobyciu Małego Kościelca i przejściu Przełęczy Karb naszym oczom ukazuje się właściwy cel wędrówki – sam Kościelec – góra dziwna, nieprzystępna a i śmiertelnie groźna.

Wspinaczka nie jest trudna – jest wręcz zaskakująco prosta, ale jeden fałszywy ruch może skończyć się tragicznie. Widok ze szczytu wynagradza jednak wszelkie trudy wspinaczki. Kościelec to jedyna w Tatrach góra, z której widać wszystkie Stawy Gąsienicowe.

Jeśli jednak sądzicie, że zdobycie Kościelca było „bułką z masłem”, to pamiętajcie, że trawersując jego ściany, wielu nie wróciło do domów. Wśród nich byli tak wybitni taternicy jak Jan Długosz, czy  Mieczysław Świerz.

Z Kościelca ludzie wracają już nieco odmienieni. Jeśli i Wam udało się zgłębić jego tajemnice – na pewno zasługujecie na błogi odpoczynek. Bukowiańskie Termy pozwolą Wam na chwile zapomnienia o bolących mięśniach a przy okazji na godziny rozmyślań o minionej wyprawie.

Kategoria: Sporty ekstremalne

Kalendarz imprez « »