Spork – potomek niezbędnika

Spork – potomek niezbędnika

Smakowite jedzenie w restauracji Hotelu BUKOVINA, gorący grzaniec na Krupówkach a może słodziutki gofer? Nic z tych rzeczy – jesteś na szlaku i do najbliższej karczmy masz jakieś 5 godzin drogi. Czas zatem na wyciągnięcie zupki w proszku, zagotowanie wody na kuchence i posiłek. Czym to zjeść?

Sporkiem. Czym? – zapytasz. Powtarzamy – sporkiem. To coś na kształt nowoczesnego niezbędnika – łyżki i widelca w jednym z dodatkiem noża. Jego nazwa pochodzi od połączenia angielskich słów spoon (łyżka) oraz fork (widelec).

Pierwsza, widoczna różnica pomiędzy sporkiem a niezbędnikiem polega na tym, że spork się nie składa, nie ma zatem obawy, że podczas mieszania gorących klusek wsadzisz rękę do zupy. Inna, niewidoczna, ale bardzo istotna różnica kryje się w budowie sporka.

Sprzęt został wykonany z materiału o nazwie Tritan. Ten materiał ma mnóstwo zalet: jest bardzo odporny mechanicznie i chemicznie, nie zmienia kształtu, nie blaknie, nie zmienia smaku jedzenia. Jest również nietoksyczny, produkowany w 4 rozmiarach (także dla dzieci) i również w wersji dla leworęcznych. Spork jest lekki i zajmuje mało miejsca w plecaku. Można wybrać spośród kilku modeli oferowanych przez różnych producentów.

To idealny towarzysz górskich wypraw i posiłków na szlaku lub w schronisku. Namiastka noża jest co prawda tępa, ale całkiem nieźle radzi sobie z krojeniem pierogów. Czy warto go mieć? Na pewno tak – zwłaszcza, kiedy często bywamy na szlaku i nie czujemy sentymentu do niezbędników.

Kalendarz imprez « »