Osadnictwo i turystyka na Podhalu

Osadnictwo i turystyka na Podhalu

O tym, że Tatry są dzisiaj jednym z najchętniej wybieranych na wypoczynek terenów nikomu nie trzeba mówić. Ceni się je głównie za piękno krajobrazu, miejsca, które są ostoją prawdziwej góralskiej tradycji a także za pewną dozę tajemniczości i świadomość tego, że gdzieś tam wciąż pozostają nie do końca odkryte.

Nie zawsze jednak Zakopane i jego okolice tętniły turystycznym życiem. Chociaż osadnictwo na tych ziemiach istniało od dawien dawna, żyjąc własnym, niezmąconym rytmem, to tak naprawdę turystyka rozwinęła się tutaj dopiero w XIX wieku. Co działo się wcześniej?

Czasy pierwotne

Nieliczne badania z zakresu archeologii pokazują, że pierwsi osadnicy żyli na Podhalu już w epoce paleolitu i pozostali tutaj aż do epoki brązu. Na najstarsze ślady bytności ludzkiej badacze trafili m.in. w okolicach Szaflar, Sromowców Niżnich, Frydmana, czy też Białego Dunajca.

Średniowiecze

Do końca XII wieku funkcjonowała tu w zasadzie jedynie osada Stare Cło oraz zameczek i gród w Szaflarach. XIII wiek przyniósł działalność cystersów na Podhalu oraz osadnictwo ludności niemieckiej. Kwitł tu handel oraz rzemiosło a za czasem zaczęto także wydobywać cenne kruszce. Od XIV wieku zaczęła na Podhale napływać fala ludności pochodzenia wołoskiego.

Już na przełomie XV i XVI wieku nastąpił w Tatrach rozkwit górnictwa. Najwcześniej stało się to na Ornaku, nad Doliną Kościeliską. W XVIII wieku zaczęto wydobywać rudę żelaza. Głównymi ośrodkami tej działalności była Dolina Jaworzynka a także Doliny Bystrej i Kościeliska. Wydobycie metali w znaczący sposób przyspieszyło rozwój osadnictwa. Ślady dawnych sztolni można podziwiać w Kuźnicach do dzisiaj. Proces wydobywczy zakończył się ostatecznie na Podhalu w XIX wieku. Na przełomie XVI i XVII wieku osadnictwo dotarło do samego podnóża Tatr.

XVII i XVIII wiek

XVII wiek to czas, kiedy istniały już wsie takie jak Chochołów, Ciche, czy też Biały Dunajec. Zakopane, Kościelisko i Murzasichle powstały nieco później. Charakter tych miejsc wiązał się ściśle z osadnictwem. Na wysokogórskich polanach powstawały letnie osady pasterskie, usiane szałasami, w których juhasi wraz z rodzinami pomieszkiwali w czasie lata, pilnując swoich stad. Z czasem zaczęto uprawiać owies i ziemniaki a tymczasowe osady nabrały charakteru wsi, w których mieszkało się przez cały rok.

W wyniku wymieszania się ludności pochodzącej z różnych części Starego Kontynentu, Podhale stało się miejscem o bogatej, wielobarwnej i różnorodnej kulturze, niespotykanej w żadnej innej części Polski.

Na niezwykłość tych terenów wpłynęły w znaczącym stopniu również: odizolowanie terenów podtatrzańskich od reszty ziem oraz bliskość niezmąconej niczym, dziewiczej wręcz przyrody. Taka izolacja pozwoliła na ochronę licznych, często reliktowych roślin oraz zwierząt. Bliskość przyrody wypłynęła także w zasadniczy sposób na rozwój folkloru. Powstawały legendy, podania, rodziła się muzyka, poezja.

XIX i XX wiek

XIX i XX wieku przyniósł na Podhale nowych „osadników”, którzy zaczęli doceniać to, co dla lokalnej ludności było codziennością. Wspaniałe krajobrazy, dzika przyroda i cisza natchnęły poetów i malarzy do uwieczniania w dziełach literackich niezwykłych walorów tatrzańskich. W 1884 roku uruchomiono połączenie kolejowe między Krakowem a Chabówką. Skróciło to w znaczący sposób czas podróży w Tatry (do zaledwie 2 dni). Aż do 1850 roku główną bazą wypadową były Kuźnice. Na przełomie XIX i XX wieku rolę tę przejęło Zakopane. W tym samym czasie powstały Krupówki, będące do tej pory polną drogą, łączącą Zakopane z Kuźnicami.

Wraz ze wzrostem napływu turystów zaczęto interesować się ochroną przyrody. Powstało Towarzystwo Tatrzańskie, czyli pierwowzór TPN. Po I wojnie światowej państwo polskie zaczęło wykupywać od górali ziemie (również w celu ochrony tych terenów). W 1935 roku powstała kolej na Kasprowy Wierch.

Coraz bardziej doceniano Tatry jako siedlisko i ostoję polskości. Podhale utożsamiane było z rdzennie polskim folklorem, przez co narodziła się nawet moda na góralszczyznę. Także coraz bardziej rozbudowujące się miasta zniechęcały raczej do pobytu w nich. Ludzie spragnieni ciszy, spokoju i świeżego powietrza uciekali na Podhale w poszukiwaniu kontaktu z przyrodą.

Rozwijało się malarstwo i rzeźbiarstwo a także literatura. Powstał również styl zakopiański, którego najlepszym wyrazem jest willa „Koliba” projektu Stanisława Witkiewicza. Innymi przejawami tego stylu były: Kaplica na Jaszczurówce oraz cmentarz na Pęksowym Brzyzku.

W czasie II wojny światowej ruch turystyczny zamarł, by odżyć po jej zakończeniu. W 1954 roku powołano do życia TPN. Zabroniono tym samym wypasu owiec na halach należących do tej organizacji. Nastała również moda na masowe wycieczki w góry.

W czasach socjalizmu Zakopane zostało rozsławione jako modelowa miejscowość wypoczynkowa. Miasteczko zalała fala modernistycznego budownictwa, zupełnie nie pasującego do tradycyjnego zakopiańskiego stylu. W późniejszym czasie starano się jeszcze powrócić do pierwowzorów, ale były to próby nieudolne.

Dzisiaj

Łatwość w dostępnie do surowców opałowych oraz rozwój miejskiej infrastruktury sprawiły, że zakopiańskie budownictwo uniezależniło się od pór roku. Sezon turystyczny trwa tutaj niezależnie od zimy, czy lata. Absolutnie rekordowym pod względem napływu turystów okazał się rok 1999. Wówczas tatrzańskie szlaki zwiedziło aż 1198 tys. turystów.

Pojemność turystyczna Zakopanego i jego okolic jest wciąż wielokrotnie przekraczana. Nawet szlaki, które do tej pory wydawały się niedostępne i przeznaczone jedynie dla taternickiej elity są obecnie eksploatowane przez przeciętnych turystów. Duży wpływ na to miało przekształcenie części tras w tzw. via ferrata, czyli szlaki ubezpieczone klamrami, łańcuchami i linami (np. Orla Perć). Poprawił się także stan dróg prowadzących w najbardziej uczęszczane miejsca (choćby remont drogi prowadzącej z Zakopanego nad Morskie Oko).

Również odkrycie źródeł geotermalnych miało niewątpliwy wpływ na zwiększenie ruchu turystycznego w rejonie Podhala. Miejscowości takie jak choćby Bukowina Tatrzańska przeżywają prawdziwe turystyczne oblężenie nawet wtedy, kiedy pogoda zdecydowanie nie nadaje się na wyprawę na południe Polski.

Pozostaje jedynie edukować turystów w zakresie ochrony przyrody i zachowania się na szlakach by kolejne pokolenia mogły podziwiać kolebkę góralszczyzny a pierwotny charakter Tatr nie stracił nic więcej ze swojego piękna.

Kategoria: W regionalnym stylu

Kalendarz imprez « »