Kubek, reverso, czy gri-gri?

Kubek, reverso, czy gri-gri?

Kiedy już wyposażycie się w kask, linę, karabińczyki i uprząż, wypoczniecie w bukowiańskich termach i postanowicie zdobyć szczyt z partnerem wspinaczkowym, nie zapomnijcie o najważniejszym – przyrządzie do asekuracji. Bez niego nie opuścicie partnera na linie ani nie dacie mu bloku.

Taki przyrząd jest niezwykle przydatny i zapewnia bezpieczeństwo – zarówno w czasie podchodzenia w górę, jak i podczas zjazdu. Za najpopularniejszy uznaje się kubek. Przy jego tworzeniu wzorowano się na płytce Stichla, ale repik został w nim zastąpiony ciągiełkiem. Ale kubek do domena wspinaczy skałkowych. W taternictwie do asekuracji górnej, dolnej i zjazdów używa się reverso. Można go używać przy stosowaniu liny pojedynczej i podwójnej. Porzuca się też ósemkę, która w czasie zjazdów skręcała linę.

Nowoczesny sprzęt blokuje się samoistnie przy naprężeniu liny. Zaliczamy do niego gri-gri. Jest dobry, ale przy jego używaniu nie ma mowy o asekuracji dynamicznej. W takim wypadku lepiej postawić na kubek lub reverso.

Przy zakupie sprzętu warto jednak zastanowić się nad przyszłością swojej wspinaczki i postawić na taki, który będzie współpracował z liną połówką.

Kategoria: Wspinaczka

Kalendarz imprez « »