Kiedy najlepiej jechać w Tatry?

Kiedy najlepiej jechać w Tatry?

Tatry nadają się na wycieczki na każda porę roku. Nie ma reguły – jeśli ktoś lubi śnieg – jedzie w nie zimą, a ten, kto woli powłóczyć się szlakami z plecakiem – jedzie tam zazwyczaj w sierpniu. Po spodem – subiektywny przegląd tatrzańskiej aktywności turystycznej z podziałem na miesiące.

  • Styczeń – czas karnawału, także góralskiego. Doskonała okazja, by przyjrzeć się folklorystycznym obrzędom i poszusować na nartach. Także wspaniały miesiąc, by spędzić nieco czasu w Hotel BUKOVINA Terma & SPA – w gorących źródłach.
  • Luty – podobnie jak styczeń – dobry miesiąc na wszelkiego rodzaju śnieżne aktywności sportowe i relaks w ciepłych miejscach. Śmiało można również postawić na spacery w górskie doliny, które pod białą pierzynką prezentują się naprawdę pięknie.
  • Marzec – warto przyjść do Doliny Chochołowskiej. Zwłaszcza, jeśli jest słonecznie i dosyć ciepło – można trafić na całe kobierce krokusów. Widok – niezapomniany.
  • Kwiecień – podobno najlepszy moment na szusowanie po stokach, ale… sezon właśnie się kończy a trasy są zamykane. To jest czas, w którym można zacząć myśleć o dalszych wycieczkach, ale w wyższe partie gór – ani rusz bez raków i czekana.
  • Maj – tatrzańska przyroda wybudziła się już z zimowego snu i kusi tysiącem barw oraz kolorów. Zieleniące się powoli drzewa przypominają, że za chwilę lato. W wyższych partiach Tatr wciąż leży śnieg.
  • Czerwiec – początek lata i jednocześnie sezonu turystycznego w Tatrach dla tzw. stonki. Za miesiąc nie będzie możliwości wjazdu na Kasprowy bez odstania 4 godzin w kolejce...
  • Lipiec – szczyt sezonu turystycznego. Żar leje się z nieba, ale o zacienionym miejscu na Krupówkach można zapomnieć. Samotnicy powinni raczej wybierać mniej uczęszczane trasy (o ile takowe w lipcu w Tatrach istnieją). Trzeba uważać na popołudniowe burze.
  • Sierpień – pogoda stabilizuje się. Nie ma już tak wielu turystów, choć nadal na szlakach bywa tłoczno. Dobry czas na podziwianie pełni uroków lata w polskich Tatrach.
  • Wrzesień – miesiąc wybierany przez tych, którzy nie cierpią tłumów. Zaczyna się rok szkolny i jesień… Gdzieniegdzie można już dostrzec pierwsze je oznaki. Dni są coraz krótsze, dlatego dłuższe wycieczki nie są zalecane.
  • Październik – złota polska jesień – tylko tutaj! Turyści ciągną w Tatry z każdego zakątka Polski, by podziwiać pokryte kolorami stoki gór. Kolorowy, piękny październik w Tatrach urzekł już niejednego turystę.
  • Listopad – miesiąc raczej mało turystyczny. Bacowie przygotowują się do przyjęcia gości w grudniu. Jest szaro, bywa deszczowo – pogoda nie zachęca do wycieczek. Zdarza się, że góry są już pokryte śniegiem.
  • Grudzień – świąteczny i sylwestrowy najazd turystów, którzy w tym roku postanowili nie gotować i nie zmywać. Wysokogórskie szlaki opanowują taternicy a te niżej położone – amatorzy pieszych wycieczek dolinami. Za Krupówkach – tłum. W pociągach – tłum. Za Zakopiance – korki. A gdzie Tatry? Za oknem, na tyle dalekie, by w nie się nie wybierać i na tyle bliskie, by każdy ceper mógł z dumą powiedzieć „byłem tam – w Tatrach”.

 

Kalendarz imprez « »