Jak zorganizować wyprawę w Tatry?

Jak zorganizować wyprawę w Tatry?

Pytanie wydaje się proste, banalnie proste. Zapewniamy jednak, że nawet wytrawni wędrowcy poświęcają sporo czasu na przygotowanie się do wycieczki. Wszak góry są tak bardzo nieprzewidywalne!

Oprócz odpowiedniego ubioru i spakowania do plecaka wody, prowiantu i apteczki ważne są też czynniki organizacyjne. Wyjście rano na wyprawę pozwoli przeznaczyć więcej czasu na rozkoszowanie się widokami Tatr. Możemy wędrować, wspinać się, korzystać z wyciągów, ale też więcej czasu poświęcić na postoje w naprawdę ciekawych miejscach. Unikniemy wtedy pośpiechu i „zaliczania” kolejnych odcinków a poczujemy prawdziwy kontakt z dziką przyrodą.

Wyprawy turystyczne mają w sobie najwięcej uroku. Ale nawet sportowcy mogą wykorzystać Tatry do budowania swojej kondycji. Zmienne nachylenie terenu, inna gęstość powietrza, mniejsza zawartość w nim tlenu – to wszystko sprawia, że pobyt w górach może w znaczący sposób przyczynić się do poprawy warunków fizycznych. Ponadto liczne trasy rowerowe różnym stopniu trudności mogą urozmaicić pobyt w Tatrach i pozwolić na alternatywne formy aktywnego spędzania czasu.

Podczas planowania wyprawy i pakowania plecaka warto wrzucić do niego dodatkową siatkę na śmieci. Nie tylko ochrona Tatr, ale też kultura osobista wymaga od nas zabrania ze sobą wszelkich papierków, torebek i puszek. Na szlakach nie ma śmietników, ponieważ zalegające w nich jedzenie zwabia zwierzynę co może być niebezpieczne dla wędrowców.

Przyda się też znajomość tatrzańskiej aury. Podstawowa wiedza z zakresu meteorologii nie raz uratowała ludziom życie. Widząc zbliżającą się chmurę burzową łatwiej będzie nam zejść ze szlaku niż w momencie, kiedy dopadną nas pierwsze krople deszczu i zacznie mocno wiać.

Na koniec – warto zachować umiar i rozsądek. Jeśli trasa przerasta nasze siły – zawróćmy. Góry nie uciekną a może właśnie zawracając ocalimy życie i zdrowie. Na szlak zawsze można wrócić za jakiś czas. Szczególnie uważajmy na ekspozycjach. Nie ma co przesadnie panikować i wmawiać sobie lęku wysokości, ale jeśli wiemy, że nogi pod nami uginają się na widok 100-metrowego urwiska – lepiej spędźmy czas na szlakach mniej odkrytych przestrzennie albo wybierzmy relaks w bukowiańskich termach.

Kalendarz imprez « »