Gdzie w Tatrach jest najbardziej niebezpiecznie?

Gdzie w Tatrach jest najbardziej niebezpiecznie?

Nawet najniższe góry dla niedoświadczonego i zbyt pewnego siebie wędrowca mogą okazać się zabójcze. Tatry, jako najwyższe góry Polski również bywają śmiertelnie groźne. I to nie tylko dla osób, które idą w nie po raz pierwszy. Również doświadczeni wędrowcy nie raz z pokorą muszą spuścić głowę i zawrócić ze szlaku.

Gdzie w Tatrach jest najniebezpieczniej? Zdania są podzielone. Według nas przy złej pogodzie nawet Dolina Chochołowska może stać się śmiertelną pułapką. Natomiast przy pięknej i sprzyjającej aurze może się zdarzyć, że osoba, która jest w Tatrach po raz pierwszy zdobędzie Rysy, jeśli dysponuje odpowiednimi warunkami fizycznymi.

Gąsienicowa-Kozi Wierch

Są jednak miejsca, które powszechnie uznaje się za niebezpieczne i wymagające obeznania z zasadami wędrowania po szlakach. Do jednego z nich zalicza się szlak z Doliny Gąsienicowej na Kozi Wierch. Najgorzej jest tu podczas deszczu, kiedy żleb może szybko zamienić się w rwący górski potok. W końcowej części szlak kończy się Orlą Percią. Na pewno nie jest polecany niedoświadczonym wędrowcom i mającym lęk przed ekspozycją turystom.

Dolina Pięciu Stawów-Kozia Przełęcz

Kolejnym miejscem jest dojście na Kozią Przełęcz z Doliny Pięciu Stawów Polskich. Trudności polegają tutaj głównie na konieczności wspinania się pionowymi ściankami, zaopatrzonymi w łańcuchy i klamry. Najbardziej emocjonującym momentem jest sławna, 12-metrowa drabinka, zawieszona nad przepaścią. Niejeden wędrowiec zawahał się, kiedy przyszło mu pokonać ten odcinek.

Mięguszowiecka Przełęcz

Droga na Mięguszowiecką Przełęcz nie jest długa – to zaledwie 4 km, ale różnica wysokości, jakie musimy pokonać, jest imponująca – to aż 915 metrów. Dalej możemy wybrać drogę na Kazalnicę. Tutaj, choć szlak jest trudny – posiada udogodnienia w postaci poręczy i klamer. Brakuje jednak łańcuchów. Ze szczytu roztaczają się piękne widoki m.in. na Rysy.

Zawrat-Świnica

Droga na Świnicę z Zawratu to jeden z najbardziej atrakcyjnych szlaków w polskich Tatrach. Odcinek ten nie odbiega zasadniczo stopniem trudności od Orlej Perci. Świnica to także najwyższy szczyt w jej okolicy. Lepiej więc porzucić plany wycieczki, kiedy zapowiada się na burzę. Na jej szczycie często bowiem dochodzi do porażenia piorunem.

Orla Perć

Pisząc o najniebezpieczniejszych szlakach Tatr nie sposób nie wspomnieć o Orlej Perci. Szlak został wytyczony na początku XX wieku. Droga jest trudna, w wielu miejscach ubezpieczona klamrami i łańcuchami, ale przez to urokliwa i wzbudzająca podziw. Na Orlej Perci wymaga się już nieco obycia z ekspozycją i wspinaczką. Niedoświadczeni i brawurowi turyści nie raz kończyli życie kilkaset metrów w dół od szlaku. Niebagatelną rolę odgrywała też pogoda. Deszcz, lód, mgła – to wszystko zamieniało Orlą Perć w szlak śmiertelnie niebezpieczny. Do tego stopnia, że niektórzy postulują nawet jej zamknięcie.

Granaty

Ostatnim bardzo trudnym szlakiem jest odcinek Orlej Perci między Granatami. Owianym złą sławą miejscem na tym szlaku jest Żleb Drege’a. To teren, który trawiastym zboczem łagodnie opada w dół i wydaje się wprost idealnym do schodzenia – zwłaszcza w czasie kiepskiej pogody. Jego charakter sprawia jednak, że powrotne podejście może się już nie udać. Na końcu zaś czeka na wędrowca strome urwisko, w którym już niejedna osoba straciła życie.

Jeśli zatem nie jesteśmy pewni swojej kondycji – zarówno fizycznej, jak i psychicznej – lepiej wybierzmy łatwiejsze szlaki. Relaksować się można na wiele sposobów – np. w bukowiańskich termach. A trudniejsze drogi pozostawmy taternikom i starym wyjadaczom.

Kategoria: Sporty ekstremalne

Kalendarz imprez « »