Bez kurtki w góry ani rusz!

Bez kurtki w góry ani rusz!

Kurtka w Tatrach to wcale nie taka oczywista dla niektórych rzecz. Zwłaszcza latem, kiedy zapowiadają się piękne dni, słońce przygrzewa i raczej nie zanosi się na to, że będzie padać. Tylko pozornie, bo tak, jak oczywistym jest to, że woda termalna ma właściwości lecznicze, tak samo trzeba brać pod uwagę, że w końcu spadnie deszcz.

Kurtka po prostu musi znaleźć się w plecaku i koniec! Gwałtowna zmienność tatrzańskiego klimatu jest w zasadzie trudna do przewidzenia. Zwłaszcza w wyższych partiach gór, kiedy widoczność ograniczają nam ściany szczytów. Kurtka chroni przede wszystkim od wilgoci i wiatru. Może nam uratować życie, kiedy temperatura gwałtownie spadnie.

Jaka powinna być kurtka w Tatry?

Na pewno nieco za duża – z tego względu, że pod nią musi zmieścić się nieco więcej warstw ubrania, które później będzie można z siebie ściągnąć. Ponad to – nieprzylegająca kurtka tworzy dodatkową izolację powietrzną i przekłada się na utrzymanie ciepła organizmu. Kurtka powinna być odpowiednio długa, to znaczy taka, by przykryła nasze pośladki. Przyda się też kaptur – najlepiej z daszkiem i ściągaczami. Jak najmniej przeszyć, zatrzasków i miejsc, w które może wcisnąć się wilgoć – to obowiązkowy element kurtki górskiej. Dobrze, by kurtka miała opcję dopinania bluzy polarowej. Dolny ściągacz i stopery to przydatne detale, które sprawdzą się zarówno podczas wiatru, jak i deszczu.

Impregnacja

By taka kurtka służyła nam jak najdłużej i najlepiej dobrze zaimpregnować ją odpowiednim preparatem, dostępnym w sklepach wspinaczkowych. Jeśli nie mamy możliwości przeznaczenia dużych pieniędzy na nową kurtkę, możemy pokusić się o zaadaptowanie starego, zimowego okrycia na swoje potrzeby. Metalowe zamki wystarczy potraktować świecą, natomiast cały materiał zaimpregnować wspomnianym już preparatem.

Kalendarz imprez « »