Wietrzny weekend pod Tatrami, strażacy mieli co robić

Wietrzny weekend pod Tatrami, strażacy mieli co robić

W sobotę i niedzielę (15 i 16 marca) pogoda na Podhalu dała się mieszkańcom mocno we znaki. Silny, porywisty wiatr w połączeniu z sypiącym śniegiem, utrudniały poruszanie się po drogach, a o wyjściach w góry można było pomarzyć. Mnóstwo połamanych i wyłamanych drzew, Straż Pożarna miała pełne ręce roboty.

Wiatr, wiejący momentami z prędkością do 100 km/h, dokonał kilku szkód pod Tatrami, ale chyba najbardziej dał się we znaki w Kościelisku. Powalone drzewo spadło na dach jednej z karczm w Kościelisku na Polanie Pająkówka. Obyło się na szczęście bez ofiar, nikt nie ucierpiał oprócz samego budynku.

Strażacy z jednostki OSP z Bukowiny Tatrzańskiej mieli pełne ręce roboty. Wiatr łamał drzewa na drodze z Bukowiny Tatrzańskiej na Łysą Polanę i w Stasikówce, natomiast w Poroninie i Białce Tatrzańskiej usuwane były duże gałęzie, które spadały z drzew na drogę. W Szaflarach natomiast doszło do zerwania fragmentu dachu jednego z domów i trzeba było zabezpieczyć poszycie folią.

Także w poniedziałek wiatr mocno wieje w Tatrach oraz daje znać o sobie mieszkańcom Zakopanego, Bukowiny Tatrzańskiej, Poronina czy Białki Tatrzańskiej. Zaleca się nie parkowanie samochodów pod drzewami oraz w pobliżu billboardów i dużych konstrukcji reklamowych, bo nie wytrzymują one naporu porywistego wiatru.

Kategoria: Aktualności

Kalendarz imprez « »