Polo to... fajna sprawa!

Polo to... fajna sprawa!

Postanowiliśmy się wybrać do Bukowiny Tatrzańskiej, by na własnej skórze sprawdzić, czy gra w polo to rzecz łatwa i przyjemna, czy jednak trzeba się trochę nagimnastykować. Nasz redaktor - Kamil Szalai - postanowił spróbować swoich sił na koniu podczas Akademii Polo w BUKOVINIE. Jak było? Sprawdżcie sami!

- Kiedyś oglądałem polo na trawie w telewizji i stwierdziłem, że to nic trudnego. Wystarczy tylko opanować jazdę konną, a reszta to pestka - mówi Kamil Szalai, redaktor serwisu Tatry4u.pl. - Kiedy jednak przyjechałem do Bukowiny Tatrzańskiej i zapisałem się do Akademii Polo, trochę zmieniłem zdanie. Jak zobaczyłem, co instrukor "wyczynia" na koniu, obleciał mnie strach - dodaje.

- Fajnie, że Hotel BUKOVINA zorganizował taką akademię, bo przynajmniej mogłem się przekonać, że polo to... fajna sprawa! Sama gra nie jest trudna, ale panowanie nad koniem, zachowanie odpowiedniej postawy na koniu, machanie kijem do polo i kontrolowanie, żeby nie wpaść na innego gracza na koniu - to wszystko skoordynować naraz jest nie lada wyzwaniem - uważa Kamil.

- Nie wiem, czy połknąłem bakcyla związanego z polo, ale z jazdą konną z pewnością. Będę starał się zapisać na lekcje, żeby nauczyć się solidnie jeździć w siodle. Na Podhalu jest kilka stadnin, które prowadzą naukę, więc z tym nie będzie problemu. Kilka niezbędnych wskazówek udzielono mi podczas akademii w BUKOVINIE, więc jakieś podstawy już mam. Jeśli ktoś do tej pory wahał się, czy zacząć naukę jazdy konnej, to ja gorąco zachęcam. A jeśli macie czas, wybierzcie się w sobotę 1 lutego do BUKOVINA Terma Hotel Spa i obejrzyjcie na żywo zmagania zawodników w polo na śniegu. Może Wy złapiecie "zajawkę" na polo? - kończy redaktor.

Kategoria: Aktualności

Kalendarz imprez « »