Zamarła Turnia

Zamarła Turnia

Zamarła Turnia to jedno z lepiej znanych miejsc dostępnych z okolic Orlej Perci. Choć niezbyt wyniosła i nie tak groźna jak Mnich, czy Kazalnica, to jednak wciąż budząca respekt ściana, sprawiła, że niejeden taternik nie wrócił w wyrypy.

Najgroźniej wygląda południowa ściana turni – liczy bowiem aż 150 metrów i wznosi się nad Dolinką Pustą. Jej stromizna przekracza miejscami 80 stopni, co czyni ją szczególnie niedostępną. Choć pierwszego zdobycia dokonano dawno temu, to nawet dzisiaj pokonanie Zamarłej Turni pozostaje niekiedy życiowym osiągnięciem zwłaszcza początkujących taterników.

Pierwsze przejście Zamarłej dokonało się w 1910 roku. Siedem lat później na jej zdobycie zdecydował się syn malarza Jacka Malczewskiego – Rafał Malczewski wraz z przyjacielem Stanisławem Bronikowskim. Wcześniej Bronikowski ubezpieczył drogę wspinaczkową, spuszczając na południową ścianę linę, którą założył po wejściu na Zamarłą szlakiem turystycznym.

Niestety – podczas wspinaczki Bronikowski odpadł od ściany, a lina nie wytrzymała napięcia, w związku z czym taternik zaliczył 30-metrowy upadek i zginął na miejscu. Malczewskiemu udało się pozostać na ścianie, ale akcja ratunkowa zajęła bardzo wiele czasu. I tak, dzięki temu, że całość wydarzeń obserwował jeden z pierwszych zdobywców Zamarłej, Henryk Bednarski, zaoszczędzono wiele czasu. Problem jednak stanowiło m.in. to, że większość ratowników TOPR była w tym czasie w wojsku, bowiem panowała I wojna światowa.

Choć sam sposób uratowania Malczewskiego z pewnością nie byłby dzisiejszym szczytem możliwości taternickich, to sposób podania liny oczekującemu na pomoc został później wielokrotnie wykorzystany w innych akcjach. Tragiczne wydarzenia upamiętania dziś okolicznościowa tablica.

Kategoria: Wspinaczka

Kalendarz imprez « »