Na wyrypę czas!

Na wyrypę czas!

Jednodniowe wycieczki ma za sobą chyba każdy, kto choć raz był w Tatrach. Jeśli pochodził już nieco po górach może odkryć w sobie chęć porwania się na tzw. wyrypę, czyli prawdziwie morderczą, kilkudniową wyprawę, podczas której będzie musiał zmierzyć się z dzikością tatrzańskiej przyrody i wszystkimi niedogodnościami, ale też pięknymi momentami szlaku. Jak się przygotować, by taka wyprawa pozostała niezapomnianym przeżyciem?

Przede wszystkim należy być w dobrej kondycji. Nie łudźmy się, że wstaniemy z fotela i pokonamy całą Orlą Perć rozłożoną na kawałki lub przejdziemy grań Tatr. Jeśli nie czujemy się na siłach – wyprawę lepiej jest odłożyć i podreperować kondycję. Trzeba też skompletować dobry sprzęt. Dobry, czyli funkcjonalny, lekki i taki, który sprawdzi się w każdych warunkach. Warto wziąć pod uwagę zabranie ze sobą drugiego naładowanego telefonu. Raczej mało będzie miejsc gdzie będziemy mogli swój podładować. Drugi telefon, tak jak i pierwszy wyłączamy na czas wędrówki, ponieważ w Tatrach często gubi się zasięg, co przyczynia się do szybszego wyładowywania baterii.

Sprzęt musimy oczywiście w coś spakować. Tu przyda się wygodny, lekki plecak. O sztuce jego zapełniania pisaliśmy niedawno. Tutaj trzeba jednak zaznaczyć, że oprócz ubrań będziemy ze sobą nieść spore zapasy wody (zwłaszcza, jeśli nie mamy na trasie miejsca, gdzie można je uzupełnić). Jeśli chodzi o jedzenie – polecamy suszone owoce i czekoladę – są bardzo energetyczne i nie zajmują wiele miejsca. Do tego – wszystko, co jest w proszku i z czego można przygotować posiłek, zalewając proszek wodą. Liofilizowane produkty żywnościowe są lekkie i nie zajmują dużo miejsca.

Z technicznych aspektów na pewno trzeba dokładnie przejrzeć trasę i opracować alternatywną na wypadek załamania pogody. Warto sprawdzić inne dojścia do szlaków, a najtrudniejsze odcinki zrobić, w miarę mozliwości na początku, kiedy mamy siły, a prawdopodobieństwo sprawdzenia prognoz pogody jest największe. Oczywiście prognozy również sprawdzamy – jeśli nie są najlepsze – trasę lepiej odłożyć na później, by nie przysparzać pracy ratownikom TOPR i nie narażać się na utratę zdrowia lub życia.

Każdą dłuższą wyprawę najlepiej rozpisać na etapy i poinformować o planowanym czasie ich przejścia oraz o trasie bliską osobę. Można umówić się np. na codzienny wieczorny kontakt o jakiejś godzinie i przestrzegać tego czasu. W razie braku kontaktu taka osoba będzie mogła szybko poinformować odpowiednie służby o tym, że prawdopodobnie coś się stało. A jeśli będzie znała przebieg trasy na dany dzień – znacznie ułatwi poszukiwania, zawężając teren, na którym mają być prowadzone.
Życzymy bezpiecznej wyrypy!

Kategoria: Sporty ekstremalne

Kalendarz imprez « »