Zapomniana perła Kościeliska

Zapomniana perła Kościeliska
Galeria zdjęć: Wypas owiec

Jest wiele takich miejsc w Tatrach, które zostały docenione już dawno temu. Jednak upływ czasu nie był dla nich łaskawy. Tak właśnie stało się z WDW Salamandra w Kościelisku.

Malowniczo położony ośrodek rozpoczął funkcjonowanie w 1902 roku. Zaciszne Kościelisko z jego widokami i nieskażoną przyrodą było idealnym miejscem, by postawić tu Wojskowy Dom Wypoczynkowy. Tym samym, Salamandra stała się najwyżej położonym ośrodkiem urlopowym w Polsce. Był to 5-piętrowy budynek główny z 3 mniejszymi. Łącznie mogło tam wypoczywać nawet 250 osób. W czasach świetności, Salamandra była jednym z najmodniejszych na Podhalu miejsc. Oferowała nie tylko pokoje gościnne, ale też kawiarnię i dyskotekę.

Zadbano również o otoczenie obiektu – dookoła rósł piękny park z drewnianymi mostkami, oczkiem wodnym i kaskadami. Funkcjonował tu również wyciąg narciarski. Dzisiaj wszystko zarosło dziką roślinnością i tylko gdzieniegdzie można dostrzec ślady dawnej świetności.

Salamandra została założona przez Dłuskich. W czasach świetności ich dawną willę zaczęto nazywać Dworkiem Prezydenta. Bywali tu Maria Skłodowska-Curie, Ignacy Mościcki oraz rodzina Józefa Piłsudskiego.

Dzisiaj cały obiekt stoi pusty. Chętnie zaglądają do niego fotografowie i turyści. Piwnice i piętra, zajmujące ogromny obszar to prawdziwe królestwo różnorodnych skarbów. Ostatni poziom stanowi doskonały punkt widokowy, z którego rozciąga się malowniczy widok na Tatry.

Choć Salamandrą interesują się osoby prywatne, to z pewnością zajmie jeszcze sporo czasu, zanim odzyska ona swoją dawną świetność. Czy zagrozi wówczas bukowiańskim Termom, cieszącym się niesłabnąca popularnością na Podhalu?

Kalendarz imprez « »