Sowy w Tatrach

Sowy w Tatrach

Jak wygląda woda termalna – każdy widzi, bo może pojechać do term i wykąpać się w tamtejszym basenie. A jaka jest sowa? Odpowiedź już nie jest taka oczywista, bo choć w Tarach swoje siedziby ma kilka gatunków tych drapieżników, to bardzo trudno je spotkać.

Sowa to zadziwiające i obalające stereotypy zwierzę. Jak na drapieżnika przystało – ma ona groźny wygląd – jaskrawe, duże oczy i puszyste pióra. Zakrzywiony dziób sprawia, że sowa wygląda jeszcze mroczniej. Wbrew obiegowym opiniom ma ona doskonały wzrok (choć jest dalekowidzem), którym posiłkuje się także w dzień. Ponadto – sowa ma niezwykle czuły słuch. Może usłyszeć pisk myszy będącej w trawie z odległości kilku kilku metrów nad ziemią.

Jak na swoje gabaryty – sowa bardzo cicho lata. Jej pióra są specjalnie wyprofilowane i pokryte miękkim meszkiem, tłumiącym hałasy. Polowanie odbywa się nocą. Małe gryzonie nie mają szans z tak wyspecjalizowanym łowcą. Z posiłku sowy zostają tylko tzw. wypluwki, czyli niestrawione kości i sierść zwierząt, kumulujące się w jej żołądku. Jak wiadomo – sowy nie mają gniazd, za to chętnie wykorzystują do gnieżdżenia się gotowe dziuple.

W Tatrach i ich okolicy do tej pory zaobserwowano 12 gatunków sowy, z czego sześć z nich to gatunki lęgowe. Do najczęściej spotykanych należą puszczyki. W tatrzańskich reglach mają one aż 32 terytoria lęgowe.

W dolnych odcinkach dolin możemy trafić na puchacza.  To największa, znana na świecie sowa. Co ciekawe – puchacz składa jaja na półkach skalnych i w miejscach trudnodostępnych. Jaja wysiaduje samica, którą, podobnie jak w późniejszym okresie pisklęta, dokarmia samiec. Menu puchacza jest bardzo zróżnicowane. Zjada on zarówno szczury, jak też jeże, myszołowy a nawet puszczyki. Niestety – działalność alpinistyczna doprowadziła to wypłoszenia z Siwiańskich Turni, najstarszego i najbardziej znanego miejsca lęgowego tych sów, przez co ich populacja po polskiej stronie zmalała do zaledwie 5 par.

Wędrując szlakami możemy trafić również na włochatkę. To sowa, której pisklęta jako jedyne mają nie białe a ciemnobrązowe ubarwienie. Innym ciekawym gatunkiem jest sóweczka – najmniejsza, bo ważąca zaledwie 70 gramów, sowa w Europie. Jej pożywienie stanowią głownie małe ptaki, takie jak sikorki, czy mysikróliki.

Wśród innych sów można spotkać w Tatrach również sowy śnieżne, uszatki, czy też pójdźki. Większość z nich jest zagrożona wyginięciem, co związane jest z karczowaniem starodrzewu, w którym bytują. Dlatego tak ważna jest ochrona tatrzańskiej przyrody i naturalnych siedlisk tych drapieżników. W końcu – to piękne i pożyteczne ptaki.

Kategoria: Fauna i flora

Kalendarz imprez « »